Wczytywanie ...

ŻYCIE ZDROWIE KREATYWNOŚĆ

Wspólnie poszukajmy drogi do wewnętrznej harmonii

Jak się zrelaksować?

Istnieje bardzo wiele sposobów na relaks. Na pewno masz już swoje ulubione i sprawdzone metody. W tym artykule chciałabym się skupić na technikach relaksacyjnych, które mają istotny wpływ na zmianę fizjologii ciała. Być może próbowałaś już kiedyś którejś z nich. Jeśli tak, to pewnie miałaś okazje się przekonać się, że dzięki wykonywaniu tych prostych ćwiczeń, możesz zmniejszyć poziom odczuwanego napięcia. Relaksacje oddziaływają nawet na ogólny styl myślenia i emocje, ponieważ poczucie fizycznego odprężenia wpływa na jakość naszych myśli i samopoczucie.

 

 

Zalety regularnego wykonywania relaksacji (w ogólności):

Wśród korzyści płynących z systematycznej praktyki można wymienić m.in.:

– odczuwanie większego spokoju i odprężenia, zmniejszenie poziomu kortyzolu w organizmie

– zwiększenie odporności na stres i lepsze radzenie sobie w trudnych sytuacjach

– oczyszczanie umysłu

– odpoczynek

– poprawę jakości snu

– polepszenie koncentracji i szybkości uczenia, poprawę pamięci

– zwiększenie ogólnej satysfakcji z życia, a także optymizmu

– profilaktykę zdrowotną – działanie ochronne na serce, regulację ciśnienia krwi, zwiększenie odporności organizmu, poprawę stanu skóry (np. w chorobach autoimmunologicznych, takich jak AZS, czy łuszczyca), złagodzenie dolegliwości psychosomatycznych itd.

Abstrahując od wszystkich wymienionych zalet, uważam, że każda z nas powinna włączyć relaksację do swojego systemu codziennej profilaktyki zdrowotnej, stawiając ją na równi z myciem zębów. Skoro dbamy o higienę fizyczną, tak samo ważna powinna być dla nas troska o bieżące regulowanie naszych procesów emocjonalno-myślowych.

 

 

Ogólne wskazówki

Częstotliwość

Relaksację możesz robić tak często, jak tego potrzebujesz, np. doraźnie w chwilach zwiększonego napięcia. Jednakże systematyczność to podstawa, jeśli zależy Ci na uzyskaniu trwałych efektów, tj. stanu ogólnego odprężenia i innych wyżej wymienionych korzyści. Oczywiście w zależności od tego, jak dużej ilości stresu doświadczasz na co dzień i jak sobie z nim radzisz, a także jaką masz ogólną konstytucję psycho-fizyczną, efekty mogą być różne, niemniej jednak systematyczne ćwiczenia z pewnością dadzą Twojemu ciału wytchnienie i pomogą uregulować działanie układu nerwowego. Poza tym, dzięki konsekwencji w wykonywaniu technik relaksacyjnych, w końcu wchodzą one w nawyk i przychodzą z większą łatwością.

Zalecaną częstotliwością jest praktyka raz dziennie lub co dwa dni, ewentualnie dwa razy w tygodniu.

Osobiście stawiam na elastyczność – stosuję rożne techniki w zależności od tego jak się czuję i jak dużo mam czasu.

Długość

Różne techniki relaksacyjne zajmuję inną ilość czasu. Wiele osób rezygnuje z ćwiczeń, tłumacząc się zabieganiem, tymczasem możesz poświęcić na niektóre ćwiczenia zaledwie kilka minut (choćby i dwie, trzy)!

Miejsce

Zadbaj o to, by na czas wykonywania relaksacji znaleźć sobie komfortowe miejsce, w którym nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Idealnie byłoby, aby panowała tam cisza. Jeśli to niemożliwe, rozważ włączenie muzyki relaksacyjnej, która pomoże Ci się skoncentrować na praktyce. Poniżej wkleję kilka kompozycji muzycznych/dźwiękowych, które lubię :

Łagodna muzyka gitarowa:

Muzyka indiańska:

Delikatne dzwoneczki na wietrze:

Dźwięki natury:

Śpiew ptaków:

Mewy i morskie fale:

Tropikalna plaża:

Muzyka hawajska:

Dźwięki deszczu, misy tybetańskie i śpiew ptaków:

Flet i dźwięki wody:

Muzyka buddyjska:

 

Polecam również darmową aplikację na komórki „Ambience”. Dzięki niej można stworzyć własne kompozycje dźwiękowe. Są tam np. do wyboru różne odgłosy deszczu, ocenu, wody, nocy, wsi, wiatru i ognia, domu, instrumentów itp.

 

Osobiste preferencje

Każda z nas jest inna, ma indywidualne preferencje, dlatego ważne jest dobranie ćwiczeń w taki sposób, by ich wykonywanie po prostu Ci odpowiadało. Nie zniechęcaj się więc, jeśli któraś z zaproponowanych przeze mnie technik nie przypadnie Ci do gustu – to normalne. Nie każdy typ relaksacji jest dla każdego. Po to właśnie zaprezentuję zbiór różnych technik, byś miała z czego wybierać.

 

 

Efekty

Pierwsze efekty relaksacji powinnyśmy odczuwać już w trakcie jej wykonywania lub bezpośrednio po ćwiczeniach. Jednakże jeśli w Twoim życiu jest dużo stresu i jesteś ciągle spięta, może okazać się, że potrzebujesz więcej czasu, by się odprężyć.

Głębokie, trwałe zmiany można zaobserwować po upływie około 3 miesięcy od rozpoczęcia regularnych ćwiczeń. Oznacza to, że efekty relaksacji będą się utrzymywać przez dłuższy czas, a nie tylko w czasie wykonywania ćwiczeń, czy bezpośrednio po nich.

Czasem zdarza się, że w trakcie relaksacji przeżywamy różne dziwne doznania, np. niekontrolowany śmiech, nieoczekiwany płacz lub atak ziewania. Dzieje się tak dlatego, że podczas ćwiczeń uwalniamy zablokowane w ciele emocje. Jeśli chwilowo czujesz się gorzej po wykonaniu relaksacji, np. doświadczasz smutku, czy lęku, nie znaczy to, że ćwiczenia Ci szkodzą, powodując napływ negatywnych emocji. Te uczucia już wcześniej były w Tobie. Teraz, dzięki temu, że wyszły na powierzchnię, masz możliwość zająć się nimi, zastanowić się skąd pochodzą i o czym Cię informują.

 

 

Opór

Jest jeszcze jedna ważna kwestia dotycząca praktykowania relaksacji, a mianowicie pojawiający się czasem opór. Często zdarza się, że paradoksalnie, nieświadomie chcemy pozostawać w trybie ciągłej gotowości. Utrzymywanie ciała w stanie napięcia staje się naszym nawykiem, a poczucie spięcia – trybem podstawowym dla naszego organizmu. Warto mieć tego świadomość, jeśli to nas dotyczy, bo wówczas łatwiej nam będzie pracować z tym oporem i mimo wszystko, świadomie podejmować praktykę. Oczywiście nie będzie to łatwe, ale z czasem ciało powinno się przyzwyczaić do zmiany stanu bazowego na bardziej odprężony, a nowe techniki po prostu „wejdą nam w krew”. W tym celu warto wyznaczyć sobie określoną porę na wykonywanie relaksacji, co ułatwi nam wejście na drogę nawykową.

Na początek warto nie stawiać sobie zbyt wysoko poprzeczki i zacząć od kilku minut relaksacji, np. 2-minutowej (zaledwie!) medytacji lub paru głębokich oddechów. Małymi kroczkami możemy powiększać swoją strefę komfortu, aż w końcu przejdziemy do dłuższych i bardziej wymagających technik (o ile będziemy chciały).

Porzuć oczekiwania odnośnie tego, jak Twoje ćwiczenia będą wyglądać i odnośnie efektów. Nie spodziewaj się, że myśli w Twojej głowie nagle ucichną, gdy tylko usiądziesz na macie. Jeśli jesteś permanentnie przebodźcowana i napięta, podobnie jak wiele współczesnych kobiet, ciężko Ci będzie z dnia na dzień przełączyć się na tryb slow (byłoby to jak gwałtowne zatrzymanie pędzącego samochodu – stresujące i niebezpieczne). Daj sobie czas na wytracenie prędkości. Bądź dla siebie cierpliwa i wyrozumiała. Relaksacja to nie jest kolejna rzecz do odhaczenia na liście zadań. Potraktuj ją jak coś ważnego, jak pewnego rodzaju praktykę duchową (niezależnie od tego w co wierzysz, relaksacja jest powrotem do siebie, powrotem do źródła…).

 

 

Przegląd technik relaksacyjnych

W najbliższych dniach i tygodniach będę publikować kolejne wpisy na temat konkretnych ćwiczeń relaksacyjnych (i podlinkowywać je w tym artykule). Zachęcam Cię do śledzenia bloga i skorzystania z moich propozycji 🙂 Najlepiej spróbuj każdej z metod i wybierz te, które najbardziej Ci odpowiadają do zastosowania w codziennej praktyce.

Relaksacja Jacobsona

Trening autogenny Schultza

Techniki oddechowe

Medytacja/mindfulness

Autohipnoza i wizualizacje

TRE

Daj znać w komentarzu, czy próbowałaś już kiedyś którejś z powyższych technik.

 

Zdjęcia pochodzą ze strony: unsplash.com

___________________________________________________________________________

Spodobał Ci się ten artykuł? Będzie mi bardzo miło, jeśli go udostępnisz 🙂  Dzięki temu być może trafi on do kogoś, kto potrzebuje takich informacji.

Zapraszam Cię również do dołączenia do mojego fanpage’a na Facebooku, a także do obserwatorów na Instagramie.

12 komentarzy do “Jak się zrelaksować?

  1. Wydaje mi się, że duża część z nas nie potrafi odpoczywać. Nie jestesmy uważni i nie skupiamy się na odpoczynku. wszystko robimy w biegu. Może ten czas izolacji nas nauczy trochę inaczej funkcjonować

  2. Próbowałam i autohipnozy i medytacji i byłam zaskoczona, że przynosi ona takie efekty! Aczkolwiek nie potrafię się zrelaksować gdy nie ma absolutnej ciszy, a w domu gdy siedzą wszyscy domownicy to mam wrażenie, że jest to nie do wykonania…

  3. Mnie relaksuje siedzenie w ogrodzie z kubkiem kawy i słuchanie odgłosu ptaków. Ta cisza przy 2 dzieci nie trwa długo, ale daje mi szybką regenerację

  4. Świetny wpis! Mi chyba najbardziej przypada do gustu nagranie ptaków. Odkąd przeprowadziłem się do bloku trochę mi tego brakuje.

  5. Mam troje dzieci, dla mnie 15 minut ciszy to wspaniały relaks, nie potrzeba mi nic więcej tylko położyć się wygodnie i napełnić ciszą 🙂

Dodaj komentarz